Tylko filiżanka

Jak kawa to tylko filiżanka. Kubki poszły w odstawkę. Będą wykorzystane do herbaty np. zielonej. Kupiłam sobie 2 filiżanki i się cieszę i podziwiam. W planie są do kupienia jeszcze 2. Czy na tym koniec nie wiadomo. Kawa  wydaje się smaczniejsza z pięknej filiżanki. 


6 komentarzy:

  1. I ABSOLUTNIE rozumiem. Kawa z filiżanki to już nie napój, tylko mała ceremonia z działu „proszę mi nie przeszkadzać, jestem elegancką osobą”.

    Dwie filiżanki to nie zakup, tylko początek kolekcji. A plan dokupienia kolejnych dwóch brzmi bardzo rozsądnie — bo przecież filiżanki muszą mieć koleżanki, nie? Kubki niech sobie grzecznie obsługują zieloną herbatę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tereniu, na pewno na 2 nie skończysz, wiem cos o tym, ale to miły bzik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miły. Mam nadzieję, że nie będę dokupować nowej szafki. 😉😁.

      Usuń
  3. Nie wydaje się. Kawa z pięknej filiżanki ma zupełnie inny smak. Lepszy, rzecz jasna!

    OdpowiedzUsuń