Czekolada

Ładny dzień był u nas dzisiaj. Sobota robocza. Zrobiłam pranie, wyschło jeszcze na balkonie. Takie pranie pachnie jakby bardziej świeżością. 
To był ten dzień, kiedy miałam ochotę większą  na czekoladę.  Nie liczyłam tych kostek, ale z pół tabliczki na pewno zjadłam. Kupuję gorzką minimum 70% kakao. Bardzo ostatnio zdrożała. Ale to mnie nie odstraszy od czekolady. Musi być i koniec kropka.😉😋😋

8 komentarzy:

  1. I tak trzymać!!! Ja co prawda, ograniczam słodycze, ale gorzka czekolada od czasu do czasu nie zaszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wykluczyłam z uwagi na zdrowie. Mam takie zalecenie od lekarza. Ale na czekoladkę sobie pozwolę.

      Usuń
  2. Bez czekolady nie ma życia. Gorzka lepsza, bo mniej się zje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kto tak utuli jak nie czekolada?
    Lubię czekoladowe lody i niektóre słodycze, ale nie za bardzo mogę...za to mój mąż uwielbia w każdej ilości!
    Na zdrowie, Tereniu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak, czekolada czasem po prostu musi być! 😊🍫 A ta gorzka 70% ma w sobie coś wyjątkowego — można zjeść kawałeczek i od razu robi się przyjemniej. I jeszcze to pranie wysuszone na balkonie… ten zapach świeżości potrafi naprawdę poprawić humor. ❤️ Fajnie, że miałaś taki zwyczajny, ale dobry dzień. A pół tabliczki? No cóż… czasem trzeba sobie pozwolić na odrobinę przyjemności. 😉😋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekolada podobno poprawia też humor. Coś w tym jest, bo jak jej nie ma, to jakoś tak nieswojo się czuję. 😉😁

      Usuń