Dżem wiśniowy

 Miałam już dżemów nie robić. Nigdy jednak nie robiłam z wiśni. Mimo, że są jeszcze zeszłoroczne z truskawek, to zrobiłam. Żeby za długo nie gotować, to posłużyłam się pektyną. Dżem super. 



Spotkanie

 Kiedy dochodziła do łanu zboża, na jednym z kłosów siedział sobie motylek. Ani drgnął. Zastanawiałam się, idąc dalej, dlaczego nie zatrzymałam się, mając nadzieję, że w drodze powrotnej zobaczę go. I tak było. Nadal tam siedział w tej samej pozie i ani drgnął. Bardzo mnie to ucieszyło. 



Zmęczony ranek

 Wstałam dzisiaj zmęczona. Co jakiś czas tak mam. Na szczęście rzadko. Może przez tę pogodę, która to pogoda zmienną jest? W poniedziałek podobno ma się ochłodzić.

Kubki

 Był szał filiżanek, a dzisiaj zaczął się szał kubków.  Trafiłam na wygodny, leciutki i pojemność /200 ml/ akurat dla mnie do kawy. Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu, bo nie tak łatwo kupić taki mniejszy kubek. 


Kapusta

 Pochmurnie, deszcz dzwoni o parapet, kapusta się kisi. Robimy na bieżąco. Jest fajnie, bo można zrobić więcej i zamrozić. Mrożenie jej służy, nie zmienia swojej struktury, nadal jest chrupiąca i pachnie kminkiem. Wyjmujesz, dokładasz utarte jabłko, cebulę, trochę oliwki, majeranek dla lepszego trawienia i masz gotową surówkę np. do obiadu.

Pogoda

 Zmiana pogody mnie powaliła. Wczoraj nawet nie byłam na spacerze. Ale nie narzekam na coś na co nie mam wpływu. Trzeba się dostosować i tyle.