Dziennik

Wszystko co mam, noszę ze sobą. Bias z Prieny

Pogoda

 Zmiana pogody mnie powaliła. Wczoraj nawet nie byłam na spacerze. Ale nie narzekam na coś na co nie mam wpływu. Trzeba się dostosować i tyle. 

o lipca 04, 2026 2 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Labels: pogoda, spacer
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Szukaj na tym blogu

  • Strona główna

O mnie

Moje zdjęcie
Tereska
Emerytka z poczuciem humoru.
Wyświetl mój pełny profil

ULUBIONE

  • Bajeczki Stokrotki
    Na biało...
  • Jedno zdjęcie, kilka zdań
    Mural
  • Pani od biblioteki
    Plaża, dzika plaża...
  • Różności
    5 rano

ARCHIWUM

  • lipca 2026 (1)
  • czerwca 2026 (5)
  • maja 2026 (7)
  • kwietnia 2026 (6)
  • marca 2026 (5)
  • lutego 2026 (10)

ETYKIETY

awaria biżuteria chleb ciasta ciasto drożdżowe deszcz dokumantacja medyczna drożdżowe dzięcioł czarny filiżanki gastroskopia Helikobakter pyroli humor kawa kawa orkiszowa komputer kosy ksero las ludzie makowce mąka orkisz typ 850 nowy monitor paragony pączki pogoda połykanie poranki pranie ptaki ranek refluks rehabilitacja relaks rodzinny dom rozkruszenie sikorki spacer syn święta tabletki wygrana w lotto zakupy zamrażarka no frost zapachy zima



Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.