Wszystko co mam, noszę ze sobą. Bias z Prieny
Mimozami jesień się zaczyna........ Nawłoć to taka "polska mimoza". Na moim szlaku marszowym kwitnie na całego.
Pięknie uchwycona chwila! Nawłoć rzeczywiście ma w sobie coś z tej naszej „polskiej mimozy” — złoci się w słońcu i od razu przypomina, że jesień zbliża się małymi krokami. Taki widok na trasie marszu musi cudownie poprawiać nastrój. 🍂💛
Pozwala się na chwilkę zatrzymać.......
U nas też jej pełno, uśmiałam się, gdy zobaczyłam zdjęcie u Ciebie, bo za nic nie mogłam sobie przypomnieć nazwy!
Oj, ślicznie! Lubię nawłocie, mam je w ogrodzie. U mnie dzisiaj padająco, ale przez okno chociaż ich żółty kolor przypomina o słońcu :)Pozdrawiam :)
Pięknie uchwycona chwila! Nawłoć rzeczywiście ma w sobie coś z tej naszej „polskiej mimozy” — złoci się w słońcu i od razu przypomina, że jesień zbliża się małymi krokami. Taki widok na trasie marszu musi cudownie poprawiać nastrój. 🍂💛
OdpowiedzUsuńPozwala się na chwilkę zatrzymać.......
UsuńU nas też jej pełno, uśmiałam się, gdy zobaczyłam zdjęcie u Ciebie, bo za nic nie mogłam sobie przypomnieć nazwy!
OdpowiedzUsuńOj, ślicznie! Lubię nawłocie, mam je w ogrodzie. U mnie dzisiaj padająco, ale przez okno chociaż ich żółty kolor przypomina o słońcu :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)