Miałam już nie robić weków. Ale gdzie tam, jak zobaczyłam w naszym markecie piękne mięsiste pomidory, to od razu pomyślałam o przecierze. No i zrobiłam. 20 słoików stoi już na półce w piwnicy. W przyszłym tygodniu planuję dorobić tak, żeby było łącznie 30. Prawda jest tez taka, że jeszcze mnie się chce to robić. Bardzo się z tego cieszę. Przynajmniej mam zajęcie.
Och, Tereniu, robiłam kiedyś nawet ketchup, ale młodzi wszystko kupują, a dla nas dwojga wystarczy kupić od czasu do czasu.
OdpowiedzUsuńPodziwiam Twoją pracowitość!
Keczup też kiedyś robiłam. A co do młodych to prawda.
Usuń