Dzisiaj Tereska leci na tańce. 💃💃💃💃. Strój już przygotowany. Czasami to nie wiem, co mam włożyć. A może, a może tamto, a w tej dawno nie byłam, a w tej to nie pamiętam, może byłam. A ten mój z za drzwi: tak to jest, jak ma się za dużo. W sumie to nie mam aż tak dużo. Moja koleżanka ma podobno 100 sukienek. Jakoś trudno mi w to uwierzyć. Ta bluzeczka tak tu szeroko wygląda, ale już na mojej sylwetce taka nie jest. Ma gumeczkę, idzie sobie w górę i fajnie to wygląda.


Ależ to brzmi jak cudowne przygotowania do tańców! 💃 Strój wybrany, a odrobina „co by tu włożyć?” to przecież część całej przyjemności — zwłaszcza kiedy każda bluzeczka i sukienka ma swoją historię.
OdpowiedzUsuńTa bluzeczka z gumeczką brzmi bardzo praktycznie i kobieco, skoro na sylwetce ładnie się układa i podkreśla to, co trzeba. A komentarz „tego zza drzwi” rozbawił mnie — klasyka domowa! Najważniejsze, żeby Tereska czuła się w swoim stroju swobodnie, pięknie i miała dziś mnóstwo radości z tańca.
Uwielbiam te moje przygotowania. Taniec to radość. A do tego jest nas fajna paczka seniorek. Z poczuciem humoru, kulturą i nie obgadywaniem.
Usuńtaniec daje Ci radość sam w sobie, a do tego trafiłaś na grupę, w której można czuć się swobodnie i bezpiecznie. Poczucie humoru, kultura i brak obgadywania to wcale nie są drobiazgi — dzięki nim człowiek nie musi pilnować każdego słowa i może po prostu być sobą.
UsuńJestem ciekawa jednej rzeczy: co najbardziej lubisz w sobie, kiedy jesteś właśnie z tą paczką
Trudne pytanie. Po prostu jestem sobą.
UsuńTereniu, mam taka spódnicę!
OdpowiedzUsuńU ciebie same przygotowania, to już wielka radość, a mąż sie nie zna, kobieta nigdy nie ma za dużo!
To fajnie. Kiedy się w nią ubiorę, od razu pomyślę o Tobie Asiu. A mężowi powtórzę za Tobą: "KOBIETA NIGDY NIE MA ZA DUŻO". 😉😁.
UsuńMężczyzna powinien się budzić z myślą: "Moja ukochana nie ma co na siebie włożyć". Dzisiaj gdzieś przeczytałam i się zgadzam
OdpowiedzUsuńA co w takim wypadku "powinna" myśleć z pobutką kobieta?
UsuńTeż się zgadzam.
OdpowiedzUsuńTrzeba się bawić, korzystając z takich okazji. Oby więcej! :)
OdpowiedzUsuń