Dziennik

Wszystko co mam, noszę ze sobą. Bias z Prieny

Kubki

 Był szał filiżanek, a dzisiaj zaczął się szał kubków.  Trafiłam na wygodny, leciutki i pojemność /200 ml/ akurat dla mnie do kawy. Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu, bo nie tak łatwo kupić taki mniejszy kubek. 


o lipca 13, 2026
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Labels: kawa, kubek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Szukaj na tym blogu

  • Strona główna

O mnie

Moje zdjęcie
Tereska
Emerytka z poczuciem humoru.
Wyświetl mój pełny profil

ULUBIONE

  • Bajeczki Stokrotki
    Opowieść mojej Mamy
  • Jedno zdjęcie, kilka zdań
    Portret
  • Pani od biblioteki
    Obserwacje i zdarzenia...
  • Różności
    Wiatr

ARCHIWUM

  • lipca 2026 (4)
  • czerwca 2026 (5)
  • maja 2026 (7)
  • kwietnia 2026 (6)
  • marca 2026 (5)
  • lutego 2026 (10)

ETYKIETY

awaria biżuteria chleb ciasta ciasto drożdżowe deszcz dokumantacja medyczna drożdżowe dzięcioł czarny filiżanki gastroskopia Helikobakter pyroli humor jagody kawa kawa orkiszowa kiszona kapusta komputer kosy ksero kubek las ludzie makowce mąka orkisz typ 850 nowy monitor paragony pączki pierogi pogoda połykanie poranki pranie ptaki ranek refluks rehabilitacja relaks rodzinny dom rozkruszenie sikorki spacer syn święta tabletki wygrana w lotto zakupy zamrażarka no frost zapachy zima



Motyw Eteryczny. Obsługiwane przez usługę Blogger.