Z przymrużeniem oka

 Ostatnio zaczęliśmy być podglądani. Nic się nie dzieje, nie ma żadnego gruchania, tylko obserwacja.



4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak jest Asiu. Od razu poczułam się bezpieczniej. 😉😁.

      Usuń
  2. Obserwacja jest twórcza i bardzo potrzebna.
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest Stokrotko. Dziękuję, że wpadłaś. Bo pewnie zauważyłaś, że ja to sie tak motam. Przyznaję, że na starość zrobiła się trochę niestabilna emocjonalnie. Jeszcze nie dawno wstydziłam się tego, ale jak się zorientowałam, że jest wiele takich osób, to jakoś mi lżej.

      Usuń