Zamrażarka

 Zamrażarka już jest. Bardzo się z niej cieszę. Najbardziej ucieszyła mnie półka. Drożdże nie będą się przesuwały przy otwieraniu i zamykaniu, podobnie masło. Wymagane jest 24 godziny chodzenia na pusto. Tak, że dopiero jutro zacznę jej używać. 

Zamrażarka no frost

Rozmroziłam zamrażarkę. Niby nic takiego, ale też trzeba się trochę nagimnastykować. Z lodówką mam spokój. Od 2 lat mamy no frost. Jaka to wygoda. Wymienimy też zamrażarkę. Tak myślę, żeby już była na święta bożego narodzenia. Oglądałam w Internecie firmy Beko. Ma 5 szuflad i półkę. Wysokość 151 cm, akurat by mi odpowiadała, bo niższa ode mnie. 😉.

Ludzie

 Dawno pani nie widziałam, zagadnęła mnie znajoma z osiedla. Bo męża to widuję, spaceruje sobie. I mówi dalej: on powinien z laską chodzić, a dlaczego ma rękę w kieszeni, powinien wyjąć, bo naprawdę się kiedy przewróci. I tak zagaduje mnie co jakiś czas. Nie komentuje, tylko raz powiedziałam, że trzeba z moim mężem pogadać, dlaczego zachowuje się tak podczas spaceru. Ta pani napewno to robi w trosce o osiedlowego sąsiada. Śmiejemy się z tego z mężem. Rozpatruje to trochę w kontekście kabaretu. Ludzie są fajni, oni lepiej wiedzą, co dla nas dobre.