Relaks w lesie

 Prawie 2 godziny spędziłam w lesie. Wiosna nie przywędrowała jeszcze, za to zima  jeszcze się trzyma w niektórych, sprzyjających jej miejscach. W pewnym momencie musiałam się cofnąć z uwagi na  śliskość. Szłam pod górę, sikorki szalały, gdzieś w oddali trelował ptak. Drzewa szare, spokojne, jakby czekały przygotowane już na wiosnę. Jakby chciały już ubrać się w ten zielony kolor, kolor, który uspokaja, jest przyjazny dla oczu. 



Komentarze