Poranny spacer

 Postanowiłam, że na rehabilitację będę chodzić pieszo. To taki mój poranny spacer. Ostatnie 2 dni nie sprzyjają mi z uwagi na aurę. Jestem ospała i nic mnie się nie chce. Najlepiej to bym leżała sobie na moim wygodnym łóżku. Unikam tego, chociaż na 15 minut czasami położę się. A jak już trzeba coś zrobić, to się przełamuję i jest efekt. 

Komentarze